27.05.2017

27.05.2017
sobota

aktywność 

* brak

jedzenie

* kawałek ciasta
* dwie kanapki z sałatą, wędliną, pomidorem, cebulką, koperkiem, mieszanką ziół w oliwie, serem
* kebab duży z czosnkowym sosem
* wafelek
* jajecznica z jednego jajka z mieszanką przypraw z oliwą, pomidorem, cebulą, koperkiem i szczypiorkiem

picie

* woda z sokiem szklanka
* mleko 2/2.5 szklanki
* woda gazowane trzy szklanki 
przemyślenia dnia

* Ładnie wstałem, wyszedłem z pieskiem i po ósmej zacząłem korzystać z laptopa tak do trzynastej. Przed piętnastą zacząłem kosić trawę z mamą i zakończyłem to około wpół do piątej. Rozbijałem kawałek węgla na cząstki i uzyskałem taki ciekawy proszek. Koszulkę przy tym pobrudziłem, ręce też. Potem około osiemnastej znowu zacząłem korzystać z laptopa tak do dwudziestej. Przed północą też skorzystałem z laptopa na pięćdziesiąt minut. 
* Na Twitterze jest akcja, która ma za zadanie sprowadzić Ricka Riordana do Polski. Pod #ComeToPolandRick oznaczamy @camphalfblood i piszemy tweeta związanego z tym. Dzięki tej akcji zwiększyła mi się aktywność na moim profilu. 
* Gadałem dzisiaj z kolegą ponad godzinę i razem graliśmy w MC, więc było przyjemnie. 
* Żadnego twórczego, oprócz tego, dzisiaj nie zrobiłem. Nawet nie uczyłem się na konkurs, który mam za dziewięć lub dziesięć dni. Czyli cały dzień przeleżakowałem i poszedł on na laptopa, Twiitera i przeglądanie innych social mediów. 


Komentarze